• Wpisów:206
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:46
  • Licznik odwiedzin:10 736 / 1815 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Witajcie!
Po ponad dwutygodniowej przerwie wracam z nowym postem i znów z nowościami. Tak, prawda jest taka, że mam tylko czas na zamawianie ubrań przez internet, a na ich pokazanie to już nie za bardzo.
W wakacje wypadam ze swojego codziennego rytmu i tak na prawde nie wiem w co mam włożyć ręce. Czekam też, aby zrobiło się nieco chłodniej, bo 40*C, to też nie najlepsza temperatura na sesje. Mam nadzieje, że po niedzieli uda mi się wypaść nad morze, aby napisać tutaj prawdziwie letni post!

Może zacznę od małych, kosmetycznych nowości.

Ostatnio czaiłam się na ten płyn micelarny i kiedy zobaczyłam , że jest promocja 50% na produkty z Loreal'a, to pobiegłam do drogerii. Zaopatrzyłam się też w kolejny transparentny puder. Ten z Essence chyba wycofali, więc teraz padło na Catrice.


Kolejne łupy promocyjne, 2 perfumy za 19€. Bardzo polecam te zapachy!


W końcu doczekałam się paczki z H&M. W tych szortach się zakochałam!


Niedawno pokazywałam Wam moją spódnicę maxi. Teraz, kiedy mam ten croptop będę mogła ją założyć. H&M.


Zwariowałam na punkcie miętowego koloru, w tym poście zobaczycie jeszcze 2 rzeczy w tym kolorze. Ta bluzka też jest z H&M.


Tą perełkę z francuskim akcentem kupiłam w sklepie The Stone.


Gdy tą torebkę zobaczyłam w sklepie, potem mi się śniła po nocach (nie bierzcie tego zbyt poważnie ). Ale w każdym bądź razie baaaaardzo mi się spodobała i na drugi dzień poszłam ją kupić. Pochodzi z nowego sklepu w pasażu.


A na koniec klasyczne, pasujące do wszystkiego sandały, planuje jeszcze kupić bardziej 'rażące' . H&M


Trzymajcie kciuki, aby na dniach udało mi się iść na jakąś sesję.

*A może Wy macie jakieś pomysły na posta? Dajcie mi znać!*

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Tak, wiem. Zaniedbuję bloga. Mam nadzieję, że jak rok szkolny się skończy to znajdę więcej czasu na blogowanie. Czytając to pewnie myślicie: ''co ona pisze? przecież wakacje już są''. Otóż nie. W Holandii system jest troche inny. Żeby jeszcze ostatni tydzień szkoły był luźny, ale nie. Mamy 10 sprawdzianów. Jutro ostatnie dwa.
Przez to wszystko czerwiec jest trochę stresujący. Do tego teraz też jestem chora, więc jak tylko po szkole wracam do domu to z książkami idę do łóżka.
Ale też jestem już bliżej niż dalej zakończenia remontu pokoju, w sumie ściany i podłoga jest, jeszcze tylko nowe biurko i kanapa, a potem końcowe dodatki i będzie świetnie.
W weekend przyjechali moja siostra z siostrzeńcem, więc zawitało dużo radości do naszego domu.
Zapraszam na zdjęcia

1. nie ma jak to McFlurry w pracy | 2. Skittels | 3. Kawa mrożona z bitą śmietaną i musem malinowym <3 | 4. Truskawki


Moja ulubiona biało-mleczna czekolada, koktajl z truskawek i katalog H&M

1,2. Moja nowa podłoga. Wykładzina, a wygląda jak panele. | 3,4. Selfie's w nowym lustrze



1. Znów zgrzeszyłam, McDonald's | 2. Domowa pizza | 3. Śniadanie | 4. Ciacho

Ładnie niebo i pogoda, a tu trzeba siedzieć w szkole

Nauka. Dobrze, że sorbet malinowy jest


Świeczkowa faza

Zabawa z moim kochanym siostrzeńcem <3

A teraz się leczę, bo gardełko w opłakanym stanie

A więc oby do moich wakacji. Postaram się szybko wrócić na bloga!

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wakacje tuż tuż, a co za tym idzie- gorące temperatury. A więc trzeba jakoś szafę (ja w tym przypadku przygotowuję kartony, bo meble przyjdą w niedzielę, haha ) przygotować. Przedwczoraj, czyli w środę poszłam z mamą do miasta z zamiarem kupna butów, oczywiście żadnych dobrych nie znalazłam. Co prawda miałam już upatrzone buty na koturnie, ale stwierdziłam, że i tak nie chodzę. Ale moja mama je kupiła, więc kiedyś będę je mogła pożyczyć. A ja poczyniłam spontaniczne, cudowne zakupy. Sukienkę, spódnicę, bluzki i szorty sportowe. Oprócz tego mam jeszcze 2 rzeczy które kupiłam na początku czerwca i kilka kosmetyków.

No, to się rozpisałam.
Zapraszam na post.

To jest prezent od mojej mamy na Dzień Dziecka. Zakup spontaniczny. Jest to spodium. Pochodzi ze sklepu Francis.

Myślałam, że tej koszuli nigdy nie sfotografuję. Jednak w końcu się udało. Przewiewna, błękitna koszula. YES YES

W tym samym dniu, w którym kupiłam koszulę w ręce wpadł mi ten pierścionek. Lucardi

Balsam w sprayu Vaseline, suchy szampon-standard, krem matujący Essence, korektor Essence i podkład Rimmel.

Szorty sportowe za jedyne 7€, i 2-pack basics t-shirt. H&M

Sukienka w paski. W przymierzalni nałożyłam ją na spodnie i w ogóle nie podobało mi się jak na mnie leży. Jednak mama mnie namówiła i w ostateczności ją wzięłam. Potem w domu przymierzyłam ją na spokojnie i zakochałam się w niej ♥ H&M

A na koniec długo poszukiwana spódnica maxi. W środę wcale nie miałam planu na kupno spódnicy, ale wiadomo, że spontan najlepszy. Wpadła mi w ręce gdy wychodziłam ze sklepu. Strzał w 10. Na wieszaku nie wygląda takjak na 'człowieku' a więc już nie mogę się doczekać kiedy pokażę ją w stylizacji. CoolCat

To są moje dotychczasowe czerwcowe zakupy. Zauważyłyście, że nie kupiłam ani jednej pary spodni? Nie mogę w to uwierzyć.

Co Wam wpadło w oko?

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Na dworze robi się coraz przyjemniej. Dni są gorące, a noce ciepłe. Temperatura nawet w Holandii zaczęła sięgać 30*C. Oznacza to, że obcisłe rurki już nie przejdą (jednak dzisiaj popełniłam ten błąd, bo rano było deszczowo, a potem zrobiłam się gorąco; jakie szczęście, że już o 14 byłam w domu).

Moja lista niezbędników co roku jest chyba taka sama, teraz postanawiam się nią z Wami podzielić.

Myślę, że na piewszym miejscu są szorty i spódniczki. W nogi najszybciej marznę, ale też najszybciej w nogi jest mi ciepło.

Kocham topy na ramiączkach. Najlepiej, aby latem nie były zbyt obcisłe. Ta bluzeczka w kwiatki jest z H&M- moja ulubiona. Kupiłam ją 2 lata temu.

Bez okularów latem, oczywiście tylko wtedy kiedy świeci słońce z domu nie wyjdę. Nie chodzi o sam fakt, że słońce mnie razi, ale też łzawię.

Latem ograniczam makijaż oczu. Czasami nie maluję ich wcale, albo tylko lekko maznę mascarą. Wtedy wybieram soczyste szminki.

Gdy temperatury są na prawdę wysokie stawiam na total white look. Wtedy fajnie, gdy paznokcie są pomalowane ciekawym, jaskrawym kolorem.

Tak samo jak kolorowe lakiery, biżuteria uzupełnia każdy nudny, biały/siwy zestaw.

Gdy jest ciepło szczególnie dbam o swoją skórę. Wiadomo, odsłaniam nogi, bądź po plaży chodzę w bikini. Lubię gdy wtedy mam świecące się i nawilżone ciało. Nie ma nic gorszego, niż tłusty, wolno wchłaniający się balsam. Ostatnio kupiłam w promocji właśnie ten spray. Jest świetny i na pewno sprawdzi się na plaży.

No i na koniec woda. Smakowa bądź nie. Ważne, aby była to woda. Oczywiście, colę czy inne napoje też piję, ale nic nie nawadnia tak jak zimna woda.

To są moje letnie niezbędniki.
A Wy bez czego nie przeżyjecie gorących miesięcy?

Buziaki,
Wiktoria
  • awatar Flavka: ja zawsze w lato sięgam po takie szminki, zdecydowanie są najlepsze na takie upały :)
  • awatar Angie92: super pomysł na wpis :) spódniczki, sukienki i spodenki to absolutny must have na lato ;)
  • awatar coloursofparadise: Cudowne żółte szorty !:) Ja dzisiaj też popełniłam ten błąd. Nigdy więcej chodzenia w spodniach przy takich temperaturach!:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ojojoj! Ostatni post 20 dni temu! Ostatnio brakowało mi na wszystko czasu, a to dlatego, że po wymianie wszystko trzeba było nadrobić w szkole, ale mój pokój również przechodzi metamorfozę. Ah, no i do tego wszystkiego przez tydzień nie miałam internetu.

Z tego co pamiętam w poście 'last month' z kwietnia pisałam, że był cudownym miesiącem. Maj zdecydowanie wygrywa. Byłam za granicą, pierwszy raz z fizyki dostałam dobrą ocenę, spotkałam się z moim kolegą którego już bardzo dawno nie widziałam, grillowałam, milion razy byłam w McDonaldzie no i jak już wspomniałam zaczęłam remont pokoju.
Zapraszam na relację!


Niemcy

Po roku nieobecności w kinie wybrałam się z koleżanką na film. ''The other woman'', bardzo fajna, pozytywna komedia. Polecam


Zdarzyło mi się też zachorować. Na szczeście tylko na jeden dzień. Nie wiem jak to możliwe, że jednego dnia miałam gorączkę, katar i kaszel, a na drugi nie, haha

Selfie's w szkole

I znów McDonald's.

To malowanie salonu u siostry.

A to malowanie u mnie. Nie zdradzę Wam jeszcze na jaki kolor. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się zrobić post ''przed i po''. Przewiduję, że będzie to jakoś pod koniec czerwca.

W głowie mam już pomysły na kolejne posty, więc mam nadzieję, że będą się pojawiać częściej niż w maju.

Buziaki,
Wiktoria
  • awatar Julia Aleksandra: Fajny mix :D No ja mam nadzieję, że ty będziesz częściej posty dodawać. Już myślałam że Cię coś pochłonęło :D
  • awatar Agatsi: Śliczniutka jestes ;-) ale dawno w Macdonaldzie nie bylam :-D
  • awatar Gość: Post świetny, a zdjęcia są piękne <3 Niektórych nie widziałam, pf! Chcę już pokój przed i po. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W poście sprzed 9 dni pisałam, że jadę na wymianę. W piątkowe popołudnie wróciłam. Przejrzałam zdjęcia, zrobiłam selekcję i postanowiłam dodać posta.

Przyznam, że z początku byłam sceptycznie do tego wszystkiego nastawiona, no bo ''co ciekawego jest w Niemczech?'' Jednak z drugiej strony wiedziałam, że może być całkiem fajnie, bo Niemcy zawsze trochę przypominały mi Polskę. Oczywiście jeżeli chodzi o architekturę.
Podsumowując te 5 dni mogę stwierdzić, że było na prawdę fajnie.
Cała wymiana była w mieście Bremen, ale jednego dnia była również wycieczka do Hamburga.


Pierwsza nocka w obcych łóżkach. Nie mogłyśmy zasnąć, więc porobiłyśmy sobie zdjęcia

Czas wyjść na miasto. Akurat w momencie kiedy robiłam zdjęcia na chwilę wyszło słońce. Ogólnie pogoda była brzydka

We wtorkowy wieczór wybraliśmy się na mini golfa.

Czekamy na pociąg do Hamburga, ale zimno!

W Hamburgu poszliśmy do Miniaturwunderland. Czyli to Niemiec w pigułce. Strasznie mi się podobało, tym bardziej, że wszysko to ręczna robota!

Wieczorem wszyscy zostaliśmy zaproszeni na bbq. Było pysznie i wesoło!

Ciąg dalszy zdjęć Bremen

W czwartek pojechaliśmy do Bremerhaven, do Klimahaus. Czyli do miejsca gdzie są różne klimaty z 8 różnych krajów.

A w czwartek wieczorem wszyscy wybraliśmy się do restauracji na pożegnalną kolację. Było przepysznie

Oraz ostatnie zdjęcie.

Mało spałam, do tej pory czuję zmęczenie, ale jeżeli jeszcze bym kiedykolwiek miała okazję aby pojechać na wymianę to na pewno bym się zgodziła.

Dla mnie najfajniejsze było to, że mogłam być w innym kraju. To zawsze nowe przeżycia i doświadczenia. A Wy lubicie podróżować?

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Dzisiaj niestety znów nie przychodzę z outfitem. Pogoda na prawdę nie dopisuje. Dzisiaj się wyszykowałam z zamiarem pójścia na zdjęcia, wyszłam na dwór i się zaczęło... Deszcz. Niestety nie mogłam szybko wrócić do domu, bo musiałam jeszcze zanieść dokumenty do lekarza. Do tego wszystkiego samochód postanowił wjechać w poranną kałużę i pięknie ubrudził mi spodnie.

Na osłodę jednak post poniekąd z modą związany, bo to nowości. Dużo tego nie ma, w tym miesiącu nie szalałam z ubraniami, wolałam mieć pieniążki na jakieś rozrywki, bo przecież mam wolne

W sklepie, który nazywa się Action i w którym jest dosłownie wszystko wpadłam na taką narzutkę, kosztowała jedyne €7,99 więc nie mogłam jej nie kupić

Miałam zapotrzebowanie na zwykłe koszulki. Kupiłam 3.
Ta pochodzi ze sklepu w którym pracuję.

no name

H&M

Ostatnio mam fazę na kupowanie lakierów. W drogeriach regularnie są promocje na lakiery, 1+1, lub drugi lakier -50%.

Moje ulubione perfumy z tej ''niższej półki''. Droższych i tak nie używam, haha Kiedyś gdy miałam je na sobie pewien chłopak powiedział mi, że ładnie pachnę, takie komplementy zdażają mi się tylko, gdy podkradnę mamie jej droższe perfumy, więc coś w tym musi być. Do tego był żel pod prysznic. Obydwa produkty razem kosztowały €8,99.

Naszyjnik z Lucardi. Kupiony na przecenie. €16,99 --> €5,00

Puder Essence. Do tej pory używałam tego sypkiego w kolorze transparentnym. Jednak już go nie mogłam znaleźć. Nie żałuję, że go wycofali, ten jak na razie sprawdza się bardzo fajnie!

2 nowe zegarki, które podarowała mi siostra.
________________________________________________________________________________

Jest to mój ostatni post. Tzn ostatni post przed wyjazdem na wymianę. W poniedziałek wyjeżdżam do Niemiec.
Jeżeli mi się uda, to pójdę do Rossmanna. *Może polecicie jakieś produkty, które warto kupić w Rossmannie?*

Do napisania,
Wiktoria ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
W tym roku mam baaardzo długą majówkę. Aż 2-tygodniową. Staram się z tych wolnych dni korzystać, jeszcze ani razu nie spędziłam całego dnia w domu. Jednak pogoda przez ten cały czas nie jest najlepsza. No, ale w poniedziałek słońce grzało niesamowicie, było na prawdę gorąco i aż żałowałam, że nie zabrałam bikini na grilla, bo bym się poopalała.

O ile gdy mam szkołę poniedziałków nienawidzę, to ten; jak możecie się domyślić był bardzo fajny i pozytywny.

Upss. Troszkę się przypaliła. Jednak moja siostra lubi taką 'wypieczoną' kiełbaskę, haha Nie martwcie się, bbq organizujemy raz na rok, więc na pewno nic jej nie będzie

Po takich pysznościach trzeba się trochę poruszać. Uwielbiam grać w badmintona!


Wróciłyśmy totalnie okrężną drogą, z 5 km na pewno nadrobiłyśmy. Jednak nam zawsze to się podoba, bo możemy odkryć nowe miejsca. W poniedziałek te wiejskie, holenderskie zakątki poraz pierwszy mi się spodobały.

Po drodze trafiłyśmy na McDonald'a, więc zajechałyśmy sie czegoś napić. Mama i ja wybrałyśmy karmelową kawę mrożoną. Muszę Wam powiedzieć, ze jest pyszna!

Pewnie zauważyłyście, że zdjęcia są robione telefonem. Aparat przy sobie miałam, jednak dzień wcześniej ładowałam baterie. Aparat zabrałam, a baterie zostawiłam w ładowarce. Brawa dla mnie

A Wy w jaki sposób korzystałyście z wolnych dni?

Buziaki,
Wiktoria ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I znów minął kolejny miesiąc. Nawet nie wiem kiedy! Kwiecień był na prawdę fajnym miesiącem, raczej nie pamiętam, żeby były jakieś bardzo ciężkie momenty, a więc pozytywnie! Najbardziej cieszę z tego, że w kwietniu udawało mi się dodawać posty bardziej regularnie niż zwykle. Oby tak dalej!

Ogród kwiatowy.


Selfies

Wielkanoc


Centrum. Cicho, nikogo nie ma. 6:30 rano- jedę do pracy.

Brzusio

Kawka, ciasto i ekonomia.

Nowe lakiery.

I moje ulubione nowości z kwietnia.

Tak mniej więcej minął mi kwiecień. A jak było u Was?

Buziaki,
Wiktoria ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witajcie!
Dzisiaj post z ulubieńcami. Chyba dawno już takiego nie robiłam. Jednak w kwietniu miałam okazję przetestować kilka nowych dla mnie produktów, więc oto moje kwietniowe perełki.

Jest to chyba najlepszy balsam jaki kiedykolwiek używałam. Szybko się wchłania, nie śmierdzi, a wręcz delikatnie i ładnie pachnie i pozostawia uczucie miękkiej skóry na kilka dni.

Krem nawilżająco-matujący. Może nie matuje, ale na pewno nawilża, więc traktuję go jak tylko i wyłącznie krem nawilżający.

Jest to napewno najlepszy lakier jaki mam. Ma przepiękny kolor, trzyma się długo i nawet wytrzymuje dzień w pracy!

Jeden z najlepiej kryjących podkładów. Już nieraz pisałam, że mam problemy z cerą. Ten podkład wszystko dobrze zakrywa i matuje. Pogorszenia skóry też nie zauważyłam. Więc wszystko na plus

Te 2 mascary razem tworzą efekt, który mnie zadowala. Mam strasznie rzadkie i cienkie rzęsy. Ten z Eveline je pogrubia, a ten z Catrice wydłuża.

Tak, potwierdzam. W Baby Lips można się zakochać. Może nie zmieniają spektakularnie stanu ust, ale ten kolor wynagradza wszystko

To byli moi ulubieńcy, a co u Was się sprawdziło w tym miesiącu?

____________________________________________________________________________
Już tak bardzo chciałabym dodać jakiś outfit, ale ciągle coś krzyżuje mi plany. Miałam zamiar jutro iść na zdjęcia, ale jednak o 7 rano muszę być w pracy. Nie sądzę, żebym potem była w stanie iść na zdjęcia. W weekend się postaram!

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak często zdarza się Wam, że nie wiecie co na siebie włożyć? Bo mi codziennie. Do tej pory zawsze męczyłam koleżanki pytaniem ''co na siebie włożyć'' a odpowiedź, którą otrzymywałam brzmiała ''idź nago'' albo ''jeansy i bluzkę''. Też mi pomoc, haha
I oczywiście nadal zadaję im te pytanie, jednak nieco rzadziej. A to dzięki aplikacji ''What to wear''.

Ta aplikacja codziennie o 19 : 00 proponuje jeden outfit na dany dzień. Tzn. w poniedziałki stylizacja jest na wtorek itd.

Oczywiście nie zawsze nas to uratuje, bo chyba żadna z nas nie ma tak wielkiej szafy, a poza tym ile gustów, tyle outfitów. Ale jest to na pewno inspiracja.


Stylizacje, które szczególnie się nam spodobają, można dodawać do listy ulubionych.

Więc jeżeli jesteście posiadaczkami Androidów, I phone'ów i innych urządzeń z Play Store to ściągajcie!

Buziaki,
Wiktoria ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ten czas tak szybko leci, że nie zauważyłam, że ostatni post był 5 dni temu! Jednak korzystając z okazji, że nie poszłam dzisiaj do szkoły piszę do Was post Niestety, albo stety nie jest to outfit, ponieważ ostatnio nie miałam czasu na zdjęcia. Jednak od poniedziałku mam wolne, więc obiecuję, że się poprawię!

_______________________________________________________________________________
Niektóre kosmetyki pachną tak obłędnie, że możnaby było je zjeść.

Chociaż kiedyś myślałam, że skoro mydło jest o zapachu malinowym, to pewnie też tak smakuje. Więcej mydła nie spróbuję

Jestem już duża i tylko wącham, chociaż czasami niewiele brakuje..

Ta pasta do włosów pachnie obłędnie! Kocham kokos i najbardziej lubię jak potem moje włosy pachną kokosowo!

Maliny, maliny i jeszcze raz maliny!

Po tym peelingu ciało pachnie truskawkami i kiwi. Często go używam, dlatego tak mało go zostało, haha

Jest to odżywka. Mimo, że przez takie produkty przebija się woń chemiczna, to w tej maliny są mega wyczuwalne, przynajmniej dla mnie.

A na koniec brzoskwinie z The Body Shop. Jak ja kocham te masełka! Szkoda, że są takie drogie

A czy Wy posiadacie kosmetyki, które pachną tak, że aż możnaby było je zjeść?

Buziaki,
Wikoria
  • awatar imvgination: Oj wiele jest takich kosmetyków :D
  • awatar Agatsi: balsam do ust z Nivea cudowny ;-)
  • awatar coloursofparadise: Niestety masełka z nivea lepiej pachną niż smakują :/ Jednak, gdy byłam mała ciocia kupiła mi błyszczyk z miss sporty o smaku i zapachu arbuzowym. Jakoś dziwnie znikał z moich ust po minucie :D I nadal nie wiem dlaczego :D ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wesołego królika co po stole bryka,
spokoju świętego i czasu wolnego,
życia zabawnego w jaja bogatego
i w ogóle wszystkiego kurczę najlepszego!
Życzenia na Wielkanoc: Życzenia wielkanocne poważne:
Niech te święta będą pełne nadziei i wiary ,
radosnych spotkań przy wielkanocnym stole
oraz smacznego święconego jajka.

Nasz (moim zdaniem) piękny, wiosenny stół czeka na wielkanocną babkę i nie tylko

Jak u Was przygotowania?

Jeszcze raz Wesołych Świąt!
Wiktoria ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie w słoneczną środę!
Dzisiaj przychodzę z przepisem na kokosowe ciasteczka, które możemy wykorzystać na Wielkanoc nadając im ciekawe kształty oraz ozdabiając je lukrem.

*Składniki*
♥ 30 dag mąki krupczatki
♥ 15 dag cukru pudru
♥ 3 łyżeczki proszku do pieczenia
♥ 15 dag wiórków kokosowych
♥ 15 dag margaryny
♥ 2 jaja (polecam dać jednak same żółtka, inaczej ciasto wyjdzie za mokre)
♥ 1,5 łyżki rumu
♥ 1-2 łyżki kwaśnej śmietany

*Przygotowanie*
Przesiać na stolnicę mąkę z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia i wiórkami kokosowymi. Dodać żółtka (ja nie wiedziałam, że ciasto zrobi się tak mokre, więc dodałam jedno żółtko i jedno całe jajko, ale polecam dać tylko żółtka) a następnie masło. Należy je ''rozkroić''.

Następnie zagniatamy ciasto, tak aby powstała równa masa, wałkujemy i wycinamy ciasteczka. Formy dowolne


Ostatni etap to ułożenie ciastek na blasze i wstawienie ich do piekarnika na 15 minut. Piec w 160 stopniach (elektryczny) lub 140 z termoobiegiem.

A jeżeli lubicie malowanie ciastek to nie pozostaje nic innego jak zrobić lukier i zacząć ozdabiać ciasteczka.


Wypróbujecie?

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Kiedy po całym tygodniu jestem zmęczona to mam ochotę zrobić coś dla siebie. Coś przyjemnego z pożytecznym. Zazwyczaj na swoje rytuały rezerwuję sobie niedzielę wieczór.

Na codzień nie mam czasu ani siły na długą kąpiel, balsamowanie się, peeling czy męczący trening. A właśnie w niedzielę zazwyczaj do godziny 16 odrabiam lekcje itp. a resztę wieczoru spędzam w łazience albo swoim pokoju.

Zapraszam na krótki opis mojej relaksującej rutyny.

Wszystko zaczyna się od treningu. Jeszcze Wam tego nie mówiłam, ale już od miesiąca ćwiczę
Po 40 minutowym treningu wybieram się pod prysznic. Długi prysznic

Pod prysznicem w ruch idą moje 2 peelingi. Jeden domowy a drugi kupny.
Następnie nakładam maseczkę...

...kiedy maseczka schnie zabieram się za balsamowanie ciała

Po upływie 10 minut zmywam maseczkę i następnie doczyszczam twarz swoim płynem micelarnym a na koniec smaruję buzię kremem z Garniera.

Włosom też się coś należy! Olejek arganowy oraz pasta kokosowa

Na koniec zjadam sobie coś słodkiego lub dobrą kolację i resztę wieczoru spędzam z książką/filmem/telewizją.

A jakie są Wasze sposoby na relaks? Podzielcie się nimi, chętnie poczytam!

Buziaki,
Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czwartek. Już tak blisko weekendu. Wprawdzie nie jestem jakoś szczególnie zmęczona szkołą w tym tygodniu, ale po zmianie czasu brakuje mi sił. Też tak macie?
A gdy jestem zmęczona, to nie mam ochoty długo stać przed szafą i ''się modzić'' tylko wybieram wygodny, ale schludny strój. Taki jak ten. T-shirt, jeansy i wygodne buty. To jest to

T-shirt- New Yorker
Jeansy- YesYes
Buty- New Balance (zalando.nl)
Bransoletka- Claire's
Okulary- H&M


Buziaki,
Wiktoria ♥
  • awatar Vic and Clauud.: koszulka jest świetna, z chęcią bym taką przygarnęła. :)
  • awatar imvgination: Bardzo mi się podoba ta bluzka, a w jasnych spodniach wyglądasz bosko <3 I te buty są cudowne *^*
  • awatar Angie92: świetna koszulka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Witajcie!

Dzisiaj przygotowałam dla Was inny post niż zawsze i jeszcze nigdy takowego na moim blogu nie było, więc nie wiem czy robię to dobrze, czy źle. Jednak w zeszłą sobotę byłam w.... no właśnie, gdzie byłam? Zaraz się przekonacie.
Zdradzę, że jest to najprawdopodobniej najładniejsze miejsce w Holandii.

Czas wstawać. Godzina 90 w sobotę boli, ale było warto

Szamiemy śniadanko. Wiosenne kanapki. YUMMY

Czas na makijaż

Czas zmienić piżamę i szlafrok na jakieś ciuszki

Sprawdzamy pociąg. Jeszcze Wam nie powiem gdzie byłam

Namiastka Holandii. Rowery, wszędzie rowery.

Pociąg, autobus i...

...jesteśmy! Już Wam powiem, to ogród kwiatowy.


Czas na powrót.

Szybki obiad.

Sprzątanie

Oraz podwieczorek.

Ta sobota była aktywna i zazwyczaj to właśnie w sobotę gdzieś wychodzę, a w niedzielę leniuchuję. A jak jest u Was?

Koniecznie mi napiszcie czy taki post przypadł Wam do gustu.

Buziaki,
Wiktoria.
  • awatar Kaasiaa20: piękne miejsce :)
  • awatar imvgination: Post świetny i bardzo ciekawy! Wstawiaj takich więcej :) Ja zazwyczaj mam tak samo, że w sobote gdzieś idę, a niedziela zawsze leniuchowania :3
  • awatar Julia Aleksandra: Świetnie spędziłaś dzień :) Ale bym zjadła takie kanapeczki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Zmiany. Zmiany zewnętrzne i wewnętrzne. Może dla Was to nic takiego, ale ja cieszę się, że odważyłam się złożyć spódniczkę do szkoły. Przecież nigdy nic nie stało na przeszkodzie. To nie było wynikiem jakichkolwiek kompleksów, tylko głupiego myślenia i mówienia sobie ''wszyscy będą się na mnie patrzeć''. No i niech się patrzą!
Obecnie znajduję w sobie nową siłę do życia, jestem sobą. Nie przejmuję się drobnostkami, lecz z małych rzeczy się cieszę. Przestałam zaprzątać sobie głowę bzdurami i mimo, że jakieś problemy są to wrzucam je na osobne tory częrpię najwięcej z tego co jest tu i teraz.

Uśmiechajcie się i znajdźcie w sobie nową energię. JEST WIOSNA ! ♥


bluzka- hema
spódniczka- H&M
buty- Converse
naszyjnik- pożyczony od mamy
bransoletka- z Turcji


Miłego weekendu,
Wiktoria ♥
  • awatar LENKA22: świetna stylizacja, pozdrawiam i zapraszam do mnie :-)
  • awatar Wickyy: @Lilitha: Moje myślenie właśnie było dokładnie takie samo. Ale przecież nie będę sobie odmawiać zakładania spódniczek kiedy się w nich dobrze i ładnie czuję. Ty też spróbuj :)
  • awatar Lilitha: a ja wciąż rzadko noszę na uczelnie spódnicę, wole nie rzucać się w oczy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Jakiś czas temu dodałam post ze swoją ''spring wish list''. Wtedy dodawając tą notkę nie wierzyłam, że uda mi się ją w najmniejszym stopniu skompletować. A jednak!

Spodnie pokazywałam w jednym z poprzednich postów i nowy, pastelowy lakier też w sumie mam, tylko nie z Essie.

A teraz przedstawiam Wam resztę moich skreślonych z listy rzeczy.

W zakup tych butów kompletnie nie wierzyłam. Ale pokazałam je mamie i pozwoliła mi zamówić. Do tego ją też namówiłam na parę New Balance

Converse, czy nie Converse? Tym razem to nie oryginał, ale wyglądają jak prawdziwe i są równie wygodne. Kupiłam je za 12,95€ !

Tą bluzkę dostałam od siostry, bo kupiła bez mierzenia i okazała się za mała.

Nowa torebka. Idealnie pasuje kolorystycznie do mojej wiosennej kurtki. H&M.

Obicałam sobie, że kupię spódniczkę. No i dotrzymałam słowa.
H&M

Bardzo się cieszę, że tak wychodzi mi zakup rzeczy z tej listy.
A jak Wam idzie 'skreślanie' ?

Buziaki,

Wiktoria.
  • awatar Kaasiaa20: świetne nowości :) też miałam zamiar kupić Conversy, ale kupiłam zwykłe trampki :)
  • awatar Joanna 2719: spódniczka i bluzka piękne :*
  • awatar coloursofparadise: @Wickyy: Mierzyłam ten sam model, bo niestety w sklepie którym byłam nie było moich rozmiarów z heh..jak to nazwać " niższą podeszwą" tylko same duże rozmiary :) Potem podchodziłam do vansów i air max' ów jednak skusiłam się na reebooks :) Hah...Jeśli chodzi o buty jestem strasznie wybredna...i New Balance nie odpuszczę, napewno zrobie jeszcze kiedyś zrobię podejście
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Już 1 kwietnia. Kolejny miesiąc; marzec jest za nami. Jaki on był? FAJNY! Były łzy, ale było jeszcze więcej śmiechu. To chyba za sprawą tej pięknej pogody.
W tym miesiącu zawarłam nowe znajomości, a przez różne wydarzenia moje relacje z innymi się poprawiły. Marzec zapamiętam jako pozytywny miesiąc!

Najnowsza moda. Spodnie z ogromnymi dziurami!

Szkoła. Jeszcze w ciepłych butach.


Śniadanie | Lody malinowe | Ciasto ♥


#selfie

Wielki powrót spodni.


W końcu wiosenna kurtka!

Nauka i jedzenie



WIOSNA ♥

A jaki był Wasz marzec?

Buziaki,
Wiktoria.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Ten tydzień zleciał niespodziewanie szybko i mam uczucie jakby była środa, ale zmęczenie mi mówi, że to jednak piątek, więc bardzo się cieszę!

Korzystając z okazji, że dzisiaj jest ładna pogoda i rozpiera mnie pozytywna energia wyciągnęłam koleżankę do centrum handlowego. Ja ''przy okazji'' uzupełniłam swoje braki kosmetyczne.

SZAMPON GARNIER. JESZCZE NIGDY GO NIE MIAŁAM, WIĘC JESTEM CIEKAWA JAK SIĘ SPRAWDZI.

ODŻYWKA HERBAL ESSENCES. NIEDAWNO MIAŁAM KOKOSOWĄ, TERAZ WYBRAŁAM MALINOWĄ.

WSZYSCY MAJĄ, MAM I JA. ZOBACZYMY, CZY TEŻ POKOCHAM BABY LIPS.

KILKA POSTÓW WSTECZ DODAWAŁAM NOWOŚCI Z POLSKI I ZAPOMNIAŁAM O TYM KREMIE. NA PRAWDĘ MATUJE!

W PAŹDZIERNIKU KUPIŁAM 1 BUTELECZKĘ TEGO OLEJKU I DOPIERO NIEDAWNO MI SIĘ SKOŃCZYŁ. DO TEGO DZIAŁAŁ, NIE MOGŁAM GO NIE KUPIĆ.

TUSZ Z POLSKI, ALE KUPIŁAM GO TUTAJ. CZY KTÓRAŚ Z WAS GO MIAŁA?

OSTATNIO TĄ MASCARĘ WIDZIAŁAM U KAŻDEJ MOJEJ KOLEŻANKI. CHYBA MUSI BYĆ DOBRA, FAKT NA ICH OCZACH EFEKT JEST ŁADNY, ALE JA NIE MAM TURECKICH RZĘS WIĘC ZOBACZĘ JAK SPRAWDZI SIĘ U MNIE.

W KOŃCU ZNALAZŁAM IDEALNY, NIEBIESKI LAKIER. ♥
842 too cool to tango

TO JUŻ STANDARD. TEGO ANTYPERSPIRANTU UŻYWAM JUŻ OD LATA ZESZŁEGO ROKU.

TEN KREM DŁUGO ZA MNĄ CHODZIŁ. DZISIAJ ZDECYDOWAŁAM SIĘ GO KUPIĆ. JEDNAK JEST ZMIANA, NIE JEST W TUBCE, TYLKO W SŁOICZKU. CZY TO JAKAŚ NOWA WERSJA?

PERFUMY ADELANTE. KOMPLETNIE NIEZNAJOMA MI MARKA. JEDNAK PACHNIE LEKKO, LETNIO I OWOCOWO WIĘC SIĘ NA NIEGO ZDECYDOWAŁAM.

To by było na tyle. Jeżeli też posiadacie któreś z tych kosmetyków to podzielcie się ze mną opinią!

Buziaki,
Wiktoria
  • awatar Kaasiaa20: ile fajnych rzeczy :)
  • awatar Wickyy: @Julia Aleksandra: Mam nadzieje. Zawsze mam z tym problem. Oby wytrzymal jeden dzien w pracy :D
  • awatar coloursofparadise: Nie mogę przestać patrzeć na ten piękny niebieski kolorek :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Q&A

Witajcie,

Dzisiaj przychodzę z odpowiedziami na Wasze pytania. Mam nadzieję, że odpowiedzi których udzielę, zadowolą tych z Was którzy mi je zadali, a innym pozwolą na bliższe poznanie mojej osoby.

1. TRZYMASZ PORZĄDEK W SZAFIE Z UBRANIAMI?
Czy trzymam to nie wiem, ale na pewno się staram. Jeżeli jest już ogromny bałagan to wszystko układam na tip-top. Szafę w ładzie potrafię utrzymać +/- miesiąc.
2. JAK CZĘSTO ROBISZ ZAKUPY?
To zależy od miesiąca i zasobu portfela. Na pewno raz na miesiąc wpada mi jakiś ciuch albo kosmetyk. Jednak czasami zdarza się tak, że robię zakupy parę razy w miesiącu.

3. JAKIE SĄ TWOJE PLANY, MARZENIA DOTYCZĄCE PRZYSZŁOŚCI?
W przyszłości chciałabym bardzo wrócić do Polski, do Krakowa. A moje plany na najbliższą przyszłość to regularne prowadzenie bloga.
4. CO ZMOTYWOWAŁO CIĘ DO ZAŁOŻENIA PINGERA?
Przyznam, że przed założeniem bloga sporadycznie zaglądałam na inne. Więc to chyba nie one były motywacją. Myślę, ze to była chęć kontaktu z innymi ludźmi z Polski.

5. CO CIĘ INSPIRUJE?
Jeżeli chodzi o inspiracje modowe to jest to internet, blogi a czasami ulica. Natomiast jeżeli chodzi o inspirację życiową to jest nią moja mama ♥
6. ULUBIONA MARKA BUTÓW?
Myślę, że Converse. Mam w planie zakupić kolejną parę, bo są przewygodne i uniwersalne.
7. JAKIE MASZ PLANY NA WAKACJE?
Na razie nie mam żadnych. Mam nadzieję, że pojadę do Polski.

8. CZYM CHCIAŁABYŚ SIĘ ZAJMOWAĆ W PRZYSZŁOŚCI?
Hmm, to jeszcze daleka przyszłość, ale póki co myślę aby zostać projektantką wnętrz.
9. LUBISZ BYĆ W CENTRUM ZAINTERESOWANIA?
Nie, ale też nie lubię stać ''na uboczu''. Osobiście nic nie mam do takich osób, ale nie pododba mi się ich sposób w jaki osiągają cel bycia obiektem głównego zainteresowania. Nie chodzi mi tu o popularne osoby, albo autorytety z którzych inni biorą przykład. Ale np. zachowanie wśród młodzieży. Palenie, picie itp. Ja wolę być sobą.

10. TWOJE NAJWSPANIALSZE WAKACJE?
Są to zeszłe wakacje. Turcja jest przepiękna i chciałabym tam wrócić.
11. CO MYŚLISZ O INNEJ ORIENTACJI SEKSUALNEJ?
Uważam, że kżdy ma prawo do własnego życia i do miłości. W pełni ich respektuję.

To były moje odpowiedzi na Wasze pytania.
Czy podzielacie ze mną opinie na niektóre z nich?

Wiktoria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Uwielbiam ten czas kiedy pogoda za oknem robi się coraz ładniejsza, a temperatura wynosi +15 stopni. Wtedy też z wielką radością z dna szafy mogę wyciągnąć coś, czego nie nosiłam przez zimę.
Właśnie tak jest z tymi spodniami.

Za każdym razem gdy planuję je założyć w mojej głowie pojawia się nowy sposób na ich połączenie, mimo, że są pstrokate. Tym razem padło na siwą bluzę ze skórzanymi wstawkami.


Spodnie, płaszczyk- H&M
Bluza- Bershka
Trampki- Converse
Szal- No name


Torba- SchoenenReus
Okulary- No name
Bransoletka- Lucardi


Mam nadzieję, że outfit się Wam spodobał.

Przypominam, że jeszcze do piątku można zadawać mi pytania http://wiktoria9988.pinger.pl/m/21474171

Ja już zmykam do pracy.
Buziaki,
Wiktoria.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przez bieg ostatnich tygodni nie miałam czasu, ani nawet przyznam szczerze pieniędzy na zakupy, bo niemal całą swoją wypłatę zostawiłam w McDonaldzie podczas wymiany

Jednak jakimś cudem udało mi się kupić kilka rzeczy. Niektóre rzeczy w Polsce, a niektóre tu w Holandii. A do tego zyskałam parę kosmetycznych rzeczy w prezencie od mojego gościa z Niemiec.

Czytając wpisy na temat pielęgnacji twarzy często widziałam tą emulsję. Pomyślałam, że gdy będę w Polsce to zdecyduję się na jej zakup (w Holandii też jest, ale kosztuje 20€). No więc kupiłam

Tego płynu chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Na zapas kupiłam aż 3 butelki (trzeciej nie ma na zdjęciu, bo już stoi w łazience).

To właśnie są prezenty od mojego gościa z Niemiec. Balsam, żel pod przysznic, body glitter, cień do powiek, lipgloss oraz próbki różnych produktów z Douglas'a.

Jak ja wielbię swoją koleżankę za to, że poszła na regał z okularami i wypatrzyła dla mnie te okularki. ♥ it!.

Jeżeli kiedyś byliście w sklepie Claire's to wiecie ile tam tego jest i można dostać oczopląsu. Spędzając z pół godziny w tym sklepie (nie żartuję) wyszłam z tą oto delikatną bransoletką

Ah, nic nie cieszy tak jak nowy ciuszek.

2 posty temu pisałam, że muszę mieć jasne jeansy, jednak nie mogę nigdzie odpowiednich znaleźć i chyba zdecyduję się na tregginsy. Życie zaskakuje i idealne znalazłam w miejskim pasażu.

Może macie któreś z tych kosmetyków i możecie się podzielić opinią na ich temat?

Przypominam, że do piątku można zadawać mi pytania http://wiktoria9988.pinger.pl/m/21474171.

Buziaki,
Wiktoria.
  • awatar World-of-MaMi: Ja jeszcze jestem na zapasie płynu z biedronki... NA tym zapasie, który poczyniłam gdy go wycofywali.;/ Świetna reklama ;p.
  • awatar coloursofparadise: Uwielbiam Cetaphil :) Genialny t-shirt :)
  • awatar Nikaxx: Fajny t-shirt :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Q&A

Witajcie!

Bloga prowadzę od ponad roku, a wydaje mi się, że jeszcze mało o mnie wiecie i może chcielibyście się czegoś więcej o mnie dowiedzieć oprócz tego, że moje imię to Wiktoria i mam 16 lat?

*Pytania możecie zadawać do piątku 21 marca.* Kategoria pytań oraz ich ilość jest nieograniczona.


Miłego weekendu,
Wiktoria
  • awatar Palenie zabija - anime rozwija: Ulubiona marka butów? Twoje najwspanialsze wakacje? Co myślisz o innej orientacji sexualnej? Lubisz być w centrum zainteresowania? Uzasadnij to wszystko. Pozdrawiam
  • awatar Joanna 2719: Jakie masz plany na wakacje ? Czym chciała byś się zajmować w przyszłości ?
  • awatar coloursofparadise: Oooo...Bardzo chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie, bo z bloga wnioskuje, że jesteś bardzo fajną osóbką :* Tak więc: Jakie są Twoje plany, marzenia dotyczące przyszłości? Co Cię inspiruje? Co zmotywowało Cię do założenia pingera? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Jak ja niezmiernie się cieszę, że już jest piątek i w końcu mogę odpocząć. A jeszcze bardziej się cieszę, że w tamtą niedzielę była śliczna pogoda i znów po roku nieobecności odwiedziłam morze. Zaraz zobaczycie jak ciepło było, nawet w bluzce z krótkim rękawkiem nie było mi zimno!

Tamtego dnia miałam na sobie jak to się mówi ''casual outfit''. Lubię taką pewnego rodzaju klasykę; kolor czarny i biały.


koszulka, spodnie- H&M
trampki- Converse
naszyjnik- prezent
biała bransoletka- z Turcji
niebieska bransoletka- Claire's
okulary- H&M


Mam nadzieję, że ten prosty outfit jak i zdjęcia przypadły Wam do gustu.

Buziaki,
  • awatar fluxaa: bardzo ładna stylizacja :)
  • awatar choccolate: świetny zestaw, lubię takie proste zestawy
  • awatar coloursofparadise: Ale piękne zdjęcia :) Bardzo lubię takie proste zestwy :) Pięknie się prezentowałaś :) Zazdroszczę naszyjnika ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pogoda coraz ładniejsza, a szafa wciąż w zimowym nastroju! W nadchodzących wiosennych miesiącach będzie trzeba to zmienić- koniecznie. Na mojej liście jest kilka rzeczy na codzień, bo w tym najlepiej się czuję, ale planuję zaopatrzyć się w kilka rzeczy bardziej dziewczęcych, bo przecież nią jestem!


1. Sportowe buty muszę mieć! Tym razem mam chrapkę na New Balance.
2. Po zakupie swoich białych Conversów w tamtym roku mam ochotę na więcej, tym razem na miętowe!
3. Od dawna szukam spodni w jasnym kolorze jeansu. Jednak ciężko mi je znaleźć. W internecie (H&M online) znalazłam tregginsy.
4. Latem 2013 roku zakochałam się w swojej koronkowej, rozkloszowanej spódnicy. W tym roku chcę kupić czarną, klasyczną, która będzie również dobra na jesień i zimę.
5. Pojemna, usztywniana i nie czarna torba to moje małe marzenie- realne i do spełnienia.
6. Czarnych torebek nigdy za wiele.
7. Nowy zegarek. Tym razem coś klasycznego. Mam ochotę na złoty z kolorową tarczą.
8. Pastelowe lakiery Essie.
9. Biała klasyczna sukienka- taka która będzie możliwa do zestawienia z trampkami, ale i też z eleganckimi butami.
10. Tamtej wiosny w przymierzalni jakiegoś ze sklepów popełniłam błąd. Mierzyłam białe spodnie i ich nie wzięłam. Zaś potem doszłam do wniosku, że na prawdę by się przydały, a więc muszę je mieć

A co jest na Waszej wish list?
Wiktoria
  • awatar Wickyy: @Julia Aleksandra: Granatowe też mi się podobają, ale uznałam, że na wiosnę trzeba kupować jasne rzeczy :)
  • awatar Julia Aleksandra: A ja wolę granatowe krótkie Conversy, byłam na kupnie ale były tylko miętowe które meirzyłam ale uznałam, że za cukierkowe :) Teraz czatuję GRANAT!
  • awatar Gość: no pare rzeczy z Twojej listy i mi by się przydało ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Spokój, muzyka w słuchawkach i nadrabianie blogowych zaległości. Jestem wykończona po tym jakże emocjonującym tygodniu. A piszę o tej porze jedynie dlatego, że już popołudniu się wyspałam, bo mogłam zasnąć na stojąco. Nareszcie mam chwilkę czasu dla siebie. Mam czas powrócić do tego co było jeszcze tak niedawno, mianowicie do ferii i do tego, że byłam w Polsce. Chciałabym tam się znów przenieść. Kocham mój kraj i strasznie za nim tęsknię ♥

W tym pędzie ostatnich tygodni nie zdążyłam zauważyć, że mamy już marzec! Dlatego w tym poście pojawi się również krótka relacja z pierwszego tygodnia tego miesiąca.

__________________________________________________________
W lutym stałam się posiadaczką nowego telefonu. I w tym też poście będą królować zdjęcia zrobione Huawei'em.

Gra na holenderski ręcznie robiona


To nie moja ręka

Jak świetnie się złożyło- plecak pasuje do szalika.

Szkoła

Ktoś coś zgubił...

Smile

Pozbyłam się swojego łóżka, teraz śpię na materacu

Lecimy do Polski.

A Holandia przywitała nas już kwiatami, wiosna!

A! Zapomniałabym, jeszcze się uczyłam

__________________________________________________________
Od 02.03. do 06.03 brałam udział w wymianie. Niesamowite doświadczenie. Masa śmiechu, zwiedzania, chodzenia, ale i morze wylanych łez przy pożegnianiu tych wszystkich ludzi..

W pociągu do Amsterdamu można np. zobaczyć ludzi, którzy chodzą z ręcznikami. SWAG

A w Amsterdamie można też pójść do Muzeum Figur Woskowych

Z byłą królową Holandii Beatrix.

Moje ulubione zdjęcie z Merlin Monroe.

W końcu trampki!

HAHAHAHHA

Kawy potrzeba!

Kręgle w ostatni dzień z całą wymianą.

Ostatnie chwile z nimi.
Ps. To nie wszyscy.

Ze słodziakiem Joshua. ♥

Teraz może być już tylko lepiej, zobaczcie jaka pogoda!

A więc bądźmy HAPPY!

Dobranoc,

Wiktoria
 

 
Witajcie!

Tak jak obiecałam dodaję dzisiaj zdjęcia z ferii. Jak możecie się domyślić po tytule byłam w Zakopanem. Razem z mamą i koleżanką. I tak przy okazji... gdybyście chcieli kiedykolwiek zabrać kogoś na wakacje, a już w szczególności w góry, to przeprowadźcie dokłady ''wywiad'' aby potem nie żałować. Ale nie o tym chcę mówić. Bo i tak było fajnie!

A więc lecimy, do Krakowa.

No i będąc w Krakowie nie mogłyśmy go nie zobaczyć. To tak jak być w Paryżu i nie zobaczyć Wieży Eiffla. Oczywiście poszłyśmy na Wawel i na Rynek.

Pierwszy dzień spędziłyśmy na Krupówkach, ponieważ pogoda nie była najlepsza, więc wykorzystałyśmy to na spacer i zakupy.

Narty ♥ Jak ja za tym tęskniłam! Miałam zamiar zjechać z Kasprowego Wierchu, 6 km, ale było to niemożliwe, bo było mało śniegu Musiałam nacieszyć się stokiem.

Jaka Willa

Jedzonko, omomom ;3

Widoki z kolejki na Kasprowy Wierch <3

Jesteśmy, a więc...

...idziemy podziwiać widoki!

I znów jedzonko

W Zakopanem jeszcze świąteczny nastrój, przepiękne choinki

Kubki, kubki i jeszcze więcej kubków. Na górze mój, a na dole filiżanka mamy.

A w przedostatni dzień wybrałyśmy się z mamą (gdyż koleżanka została w kwaterze) na spacer. 18 km na pieszo. Oj, nogi bolały.

A na ostatni dzień postanowiłyśmy razem z mamą (tak, dobrze czytacie, z mamą bo koleżanka nie chciała z nami iść) zrelaksować się w zakopiańskim Aqua Parku.

To by było na tyle. Mam nadzieję znów za rok zobaczyć Zakopane, bo kocham to miejsce.

Już jutro przyjedzie do mnie gość z Niemiec, ponieważ biorę udział w wymianie. Więc zobaczymy jak to znów będzie z moją aktywnością na blogu.

Miłego wieczorku oraz niedzieli.

Wiktoria
  • awatar coloursofparadise: Uwielbiam polskie góry :)
  • awatar Julia Aleksandra: Zakopane najładniejsze miejsce w Polsce <3 Również byłam tam na feriach!
  • awatar Joanna 2719: Dobrze Cię rozumiem Zakopane ma coś w sobie że chce się tam wracać . Po zdjęciach wnioskuję że wypoczynek udany . Pozdrawiam :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ah tak... Ta moja ciągła nieobecność. PRZEPRASZAM!
Przed feriami miałam masę sprawdzianów, pracy i staż więc nie miałam czasu na blogowanie.

Dzisiaj wróciłam z ferii i jutro dodam zdjęcia oraz opowiem co się u mnie działo i co dziać się będzie.

*Domyślacie się może gdzie byłam? *

Do napisania jutro!
Wiktoria.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie!
Jak Wam minął tydzień? Ja nie wiedziałam w co mam włożyć ręce. Uwierzycie, że dopiero dzisiaj tak porządnie siedzę na komputerze?
Do tego jestem przeziębiona, ale chodziłam do szkoły i pracy, więc cieszę się, że w ten weekend nic nie muszę robić. Tzn chciałam iść w końcu na zdjęcia, ale pogoda jest masakryczna.

W ostatnim poście obiecałam, że dodam notkę na temat żeli, które spowodowały alergię. A więc oto ich recenzja.

Winowajcami są 2 żele z Avonu. Peeling na wągry i krem/emulsja.

Jeżeli się kiedyś zdecydujecie na ich zakup to nie dajcie się nabrać na pierwsze wrażenie, które powoduje ten żel. Z początku, a w zasadzie po pierwszym razie Wasza twarz będzie gładziutka i pełna blasku. Ale po 2 razie czar pryskł. Miałam wrażenie jakby buzia mi się paliła, potem była bardzo czerwona.
Po nim nie zauważyłam, żeby od razu coś mi się z cerą stało, ale to uczucie palenia jest okropne!

Tym żelem dolałam oliwy do ognia. Podobnie jak powyższy produkt za pierwszym razem ''działa''. Fajnie oczyszcza a do tego uzyskuje się wrażenie mega świeżości. Ale to tylko za pierwszym razem. Już po 2 coś było nie tak, buzia jakoś dziwnie szczypała, a na drugi dzień rano była cała czerwona, sucha i do tego, potocznie mówiąc ''wysypało'' mnie. Tydzień się potem leczyłam.
NIE, NIE, NIE! Najgorsze jest to, że to nie tylko mi się przytrafiło, bo na Wizażu czytałam podobne opinie.

A teraz przyjemna część postu, wyżej podzieliłam się złością na żele, a teraz podzielę się z Wami radością.

W czwartek stałam się posiadaczką nowego telefonu. Moje nowe dziecko

Huawei Ascend P6

Nareszcie pożegnałam swojego starego LG!
Z tego nowego jestem póki co bardzo zadowolona, może bateria mogłaby być lepsza, ale... przecież ja go cały czas męczę, to ma prawo!

Całuję,
Wiktoria
  • awatar MandiWoo: Marzę o tym telefonie :D
  • awatar Wickyy: @BlueAndYellow: Miałam na myśli ze baardzo szybko pada, ale juz wszystko ogarnelam ;)
  • awatar coloursofparadise: Ja mam ten pomarańczowy z avonu i na całe szczescie nic mi po nim sie nie stało :) Ja nigdy przenigdy nawet nie spojrze na puder od lovely, który zrobił mi z cera to samo co opisałas wyżej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie!
Jest już 31 stycznia a mój ostatni post pisałam 19 dni temu. Już prędko Wam mówię *dlaczego mnie znów nie było*. Postaram się to napisać w ładzie i składzie. A więc ok. 3 tygodni temu miałam wypadek. Spokojnie, nic mi się nie stało, jedynie nabawiłam się siniaków i bólu na całym ciele. Jechałam do pracy rowerem i potrącił mnie samochód... Powiem Wam tylko, że do tej pory nie sądziłam, że coś może mi się stać, bo przecież zawsze się myśli ''mi na pewno nic się nie stanie'', a jednak... Dzień po wypadku moja mama miała operację, więc byłam razem z nią w szpitalu. Do tej pory jeszcze ją trochę noga boli (miała koronografię), więc z tego też powodu ja po szkole teraz robię zakupy i ogólnie mamusi pomagam, więc wtedy pozostaje mi tylko odrobić lekcje i iść do pracy. A jakby tego było mało w międzyczasie moja twarz miała się bardzo źle. Dostałam jakiejś reakcji alergicznej przez żel (dodam post z tym winowajcą), po tygodniu mi się polepszyło, a potem znowu było źle, bo raz w miesiącu zawsze mam gorszy stan twarzy i przez ten czas po szkole, gdy już wieczorem nie musiałam nigdzie iść zmywałam makijaż. A, i dodatkowo kilka dni temu dostałam dodatkowe zamki na aparat, na siódemki i trochę mnie to teraz boli.
Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą przerwę.

A już teraz zapraszam Was na post.

W tym miesiącu dużo nie kupowałam, ponieważ moja wypłata w tym miesiącu nie była jeszcze duża, a nie chcę naciągać już mamy, bo odkładamy jak najwięcej na ferie. A moje zakupy pochodzą z wyprzedaży.

Siwa bluza ze skórzanymi wstawkami z Bershki. €29,95 --> 14,90.

Przecudowny (moim zdaniem) plecak w kwiaty również z Bershki, jestem w nim zakochana *.*
€30,00 --> 7,99!!!

Biały, klasyczny sweter z H&M
€19,95 --> 12,00

Buty na 5 centymentrowym obcasie z Van Haren (polski Deichmann)
€34,99 --> 24,99

Korektor z Essence.

Róż z Miss Sporty.



Jak co miesiąc robiłam zdjęcia, zapraszam na krótki skrót.

Moje 16 urodziny.

Praca na plastykę i mandarynka

1 Placek po węgiersku, 2 Domowa pizza; mniam! 3 Domowe drożdżówki 4 Kolacyjka

1 Tęsknota za blogowaniem 2 Kawka

Czapka po raz pierwszy, zimno się zrobiło!

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca i że na prawdę wybaczycie mi tą przerwę.

Miłego wieczoru,

Wickyy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak Wam mija weekend? Mój jest całkiem aktywny i w sumie dopiero teraz siedzę przed komputerem. Wczoraj odprawiałam swoją imprezkę urodzinową- była super. Dawno AŻ tak się nie śmiałam. A dzisiaj do po południa byłam w pracy.

Dzisiaj pokażę Wam co dostałam na urodziny.

3 żele z AVON-u.

Maseczka, też z AVON-u.

Płyn micelarny z Biedronki (w końcu doszedł- cały!)

I ostatnie rzeczy z kosmetyków, 2 żele z AVON-u.

Powyższe prezenty są od mamy i siostry, a teraz czas na to, co dostałam o koleżanek.

Naszyjnik- dawno planowałam taki kupić, ale zawsze coś stało na przeszkodzie a tu proszę jaka niespodzianka

Kolczyki, które strukturą pasują do naszyjnika.

Zawieszka z czterolistną koniczyną- przesłodka ♥

Piękne, delikatne bransoletki. Takie lubię najbardziej.

No i nareszcie 'pączek' do koków!

To by było na tyle. Chyba czas odrobić lekcje...

Miłego wieczoru,
Wickyy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Dzisiaj obchodzę swoje 16 urodziny, mówiąc po amerykańsku ''SWEET 16''. Kiedy to zleciało? Jeszcze niedawno 'jarałam' się tym, że są moje 13 urodziny. A w podstawówce zazdrościłam tym starszym dziewczynom. Szczerze? Mogłabym mieć znów 10 lat, no ale przecież czasu się nie cofnie. Mieć 16 lat, co to oznacza? Przecież nic od wczoraj się nie zmieniło. No fakt, mogę zacząć robić prawo jazdy, moja godzinna płaca wzrośnie a i większej ilości sklepów mogłabym na przykład pracować, no i o ile się nie mylę to mogłabym mieć tatuaż bez zgody rodzica. Poza tym całkowicie nic.

Wracając do początku postu to oczywiście moje urodziny nie będą huczne. Chyba nie chciałabym tak jak za Oceanem. Przecież to już by wtedy oznaczało jakąś moją pełnoletność, a przecież ja nadal jestem dzieckiem mojej ukochanej mamusi. Jeszcze wczoraj siadałam jej na kolana i się wygłupiałam.
Urodzinki wyprawiam w sobotę dla moich najbliższych 3 koleżanek. Mama upiecze dla mnie czekoladowego torta, zjemy pizzę i porobimy coś fajnego.

Buziaki,
Wickyy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witajcie w 2014 roku! Jak się on dla Was rozpoczął? Ja chyba nie mogę narzekać. Odpukać w niemalowane nic złego się nie wydarzyło. A cały wolny czas fajnie spędziłam. Pogoda jednak nie bardzo dopisywała, jedynie wczoraj było słonecznie i postanowiłyśmy z mamą i siostrą pojechać na łyżwy.

O, jedynie póki co, to z moimi noworocznymi postanowieniami trochę mi nie wychodzi. Miałam ograniczyć czas spędzony przed komputerem- no i fakt, siedzę troszkę mniej, ale to dlatego, że np. muszę iść do pracy, albo mam coś do załatwienia. A jak już mam wolny czas to nie mogę się odkleić a przecież muszę się uczyć!!! Czy Wy też tak macie?
Mam jednak nadzieję, że jak już zacznie się szkoła (a to już jutro) to jakoś wejdę na swoje tory.


A więc od jutra szkoła, lekcje, nauka, planowanie czasu, blog pełną parą i praca.
A już w środę nowy post

Wickyy
  • awatar Wickyy: @Karolina blog ♥: Ja lubię, ale nie za bardzo umiem haha :D Cały czas jeździłam z siostrą za rękę (ona też nie umie). I dziękuję, pożyczyłam go od mamy :P
  • awatar coloursofparadise: Uwielbiam jeździć na łyżwach, ale w tym roku ani razu jeszcze nie odwiedzialam lodowiska :( Masz śliczny szal na zdjęciach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A więc to już mój ostatni wpis w 2013 roku. Jaki on był? Ciężko stwierdzić. Po zdjęciach, które w tym wpisie dodam, można stwierdzić, że był cudowny. W moim odczuciu raczej 50/50. Początek roku na pewno był trudny. Potem powoli szło jakoś z górki, ale i tam zdarzały się trudności i kłody pod nogami. Ale nie mogę powiedzieć, że był bardzo zły. Co to, to nie. Byłam na wspaniałych wakacjach, wyremontowałam z mamą mieszkanie, znalazłam pracę, w swojej przyjaciółce zawsze miałam wsparcie i mimo trudności zdałam do następnej klasy. O złych doświadczeniach nie chcę pisać, chcę to zostawić dla siebie. Najlepiej to wyrzucę je z głowy. Tak, to jedno z moich noworocznych postanowień. Wyrzucić z głowy i życia ludzi, którzy zaśmiecają mi życie.

A teraz małe, niemałe podsumowanie 2013.
MOJE URODZINY, SPRZEDAWANIE WALENTYNKOWYCH KARTEK, PIERWSZY ŚNIEG.
WYSTĘP TANECZNY W TEATRZE.
WIELKANOC
WARSZTATY Z MALARZEM, NOWY APARAT, KSIĄŻKA O FOTOGRAFII, JEDNO Z CIEPLEJSZYCH DNI
WYCIECZKA SZKOLNA DO WESOŁEGO MIASTECZKA
POCZĄTEK LATA
CUDOWNE, NAJLEPSZE W MOIM ŻYCIU WAKACJE W TURCJI. NAJMILSZE WSPOMNIENIE 2013 ROKU!
POWRÓT DO SZKOŁY. JESTEM TRZECIOKLASISTKĄ
BYŁAM W TV! WIDOWNIA VOICE OF HOLLAND
WYPAD DO ROTTERDAMU
OSTATNIE PROMYKI JESIENNEGO SŁOŃCA, JA W PIEKARNIKU, JA I MÓJ UŚMIESZEK
MAM PRACĘ, STAŻ I OKULARY
CUUUUUUUUDOWNE ŚWIĘTA
URODZINY MOJEJ KOCHANEJ PRZYJACIÓŁKI <3

Tak w skrócie zleciał mi rok. A jaki był Wasz? *Nie zależnie od tego, jaki ten był, życzę Wam, aby rok 2014 był lepszy.* Przynajmniej postarajmy się sami, żeby był przyjemny.

Życzę Wam wszystkiego dobrego, dużo zdrowia, bo to najważniejsze, uśmiechu i siły na pokonywanie większych i mniejszych problemów.


Do napisania w 2014 roku,
Wickyy
  • awatar We search love .<3: Świetny blog , wbijaj do mnie ; )
  • awatar smilejj: super piszesz! zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
  • awatar coloursofparadise: Szczęśliwego Nowego Roku Kochana :* Oby ten rok był milion razy lepszy niż poprzednie :) Cudownie podsumowanie roku ;) Fajny pomysl z tym kolazem zdjeć :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Święta, Święta i po Świętach. Kiedy to zleciało? Muszę powiedzieć, że te dni były wspaniałe. W czwarek byłam po raz pierwszy w pracy. Okazało się , że strach ma wielkie oczy. Wiadomo, jest dużo do zapamiętania i do zrobienia, ale wszyscy są uprzejmi i mi pomagali. Nawet się nie mogę doczekać kiedy po raz kolejny idę do pracy. A to w czwartek

No a wracając do Świąt, a właściwie do Wigilii to i ja pod choinką znalazłam kilka prezentów. O dużo Mikołaja nie prosiłam, a po drugie to ja za 9 dni mam urodziny i na nie znów jakieś prezenty dostanę.

Pod choinką znalazłam szlafrok! Mama, przepraszam Mikołaj wiedział, że pożyczam jego ciągle od siostry lub mamy i, że potrzebuję swój!

Jak cieplusi szlafrok, to i papcie muszą być. Jak dla mnie to są mega słodkie

Pędzel do pudru. Mój stary był już jakiś ''dziwny'' i twardy i pudrowanie nim twarzy nie było przyjemne. Ten jest bardzo delikatny i cały czas mogłabym się nim smyrać

To były moje choinkowe prezenty. Ja się cieszę, że trafiłam z prezentami dla mamy i siostry. Uśmiech na ich twarzach był bezcenny!

Zima, no a właściwie wiosna w pełni... Ale już w lutym lecę do Zakopanego i tam na pewno przyda mi się coś ciepłego.

A'la EMU. Tak na prawdę to są z H&M za 15 euro! Nie wyobrażam sobie dać 200 euro za ''papcie''. Jednak chciałam je mieć, ponieważ są bardzo ciepłe i wygodne.

Śniegowce! Są z www.neck.nl
Tak mi się podobają, że najchętniej już bym je nosiła, no ale jest za ciepło.

Sweter, który już pokazywałam. Również jest ze strony www.neck.nl

Za to uwielbiam zimę! Za to, że można nosić ciepłe, słodkie skarpetki. Te znalazłam w H&M.

Do mojej kosmetyczki wpadły 2 produkty. Podkład okazyjnie- na przecenie. A puder pojawił się u mnie znów, dlatego, że mi się skończył, a nawet się polubiliśmy.
_________________________________________________________

Jutro moja przyjaciółka ma urodziny, a o to co dla niej kupiłam. Mam nadzieję, że się ucieszy. Zdjęcie, skarpetki (też jej się przydadzą, bo do Zakopanego jedzie razem ze mną i mamą), a to co jest w pudełeczku, to kolczyki. Ona kocha biżuterię!

Miłej niedzieli, a ja uciekam, tzn nie, zostaję na krześle, ale włączam kurs na kasę. (Tak, tak. Po ukończeniu 16 lat będę kasierką )
Wickyy
  • awatar An!oł3K: też używam tego pudru tylko nr 200 i tez jestem z niego zadowolona ;*
  • awatar coloursofparadise: Cudowne nowości :) Również nigdy nie kupiłabym emu, ale na coś podobnego mam wielką ochotę ;) :)
  • awatar Julia Aleksandra: Papcie, i wszystko bardzo cudowne! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisiaj mam pierwszy dzień pracy! Baardzo się denerwuję!

Trzymajcie za mnie kciuki!

Wickyy